O autorze
Matka wariatka, chwytam życie garściami. Nie mam czasu na użalanie się nad swoim losem. Kocham życie i kocham być mamą!

Jak żyjemy?

Fot. Flickr/[url=https://www.flickr.com/photos/erikathorsen/8642219385/]Erika Thorsen[/url] / [url=http://bit.ly/mamadu]CC BY[/url]
Fot. Flickr/Erika Thorsen / CC BY
Żyjemy jak chcemy, a wszystkich tych, którym to nie odpowiada - żegnamy !

Sposobów na życie jest wiele. Wiele jest też sposobów na zabawę, na zabicie nudy czy na wychowanie dziecka. Żaden nie jest złotym środkiem, ale sami powiedzcie, jeśli coś przynosi nam wiele szczęścia to dlaczego to zmieniać? Spotykam się z różnymi opiniami na temat naszego życia - pozytywnymi i negatywnymi, jednak powiem Wam jedne i drugie zazwyczaj mam w nosie. Pochlebianie mi, że żyje jak żyje jest miłe, jednak wazeliny używam jedynie na spierzchnięte usta, a krytyka? Mam ją głęboko w poważaniu - tak, jak każdy powinien mieć.

1) Żyjemy dniem dzisiejszym


Nie myślimy o tym, co będzie za 4 miesiące, rok czy 10 lat. Myślimy jednak o tym, co już jest w realizacji, a zajmuje więcej niż rok. Nie marzymy o niebieskich migdałach, tylko realizujemy nasze plany i pragnienia. Nie mówimy " ale fajnie byłoby pojechać do Japonii" tylko " za dwa lata lecimy do Japonii - postanowione!". Nie bujamy w obłokach. Każde, nawet najmniejsze cele staramy się realizować tak, aby zaspokoić nasze porywacze dusze i umysły, żebyśmy nigdy nie żałowali, że czegoś nie zrobiliśmy. Wszystko jest tak naprawdę na wyciągnięcie ręki, tylko trzeba po to sięgać, a nie obchodzić na około - niestety w taki sposób niczego nie osiągniemy. Tak powinniście robić u Wy, a niczego Wam nie braknie. Żyjcie chwilą a nie marzeniami.

2) Lubimy wszelkiego rodzaju rozrywki...

...a najbardziej gry. Wszelkie gry na konsole, które mają jakąś ciekawą fabułę, rozgrywkę i trzeba się przy nich nagłówkować - są dla nas. Gramy wtedy, kiedy pozwala nam na to czas i nasza Zosia. Nie zaniedbujemy jej przez to, poświęcamy jej tyle uwagi ile od nas wymaga, jednak sama lubi czasem usiąść i patrzeć na to, co wyprawiamy na telewizorze. Nie mądre? Głupie? No cóż. Mnie to odpowiada, a Zosia nie wydaje się nieszczęśliwa.

Rozrywką są dla nas podróże. Krótkie wycieczki, kilku dniowe. Szybkie wyjazdy żeby odpocząć, zobaczyć coś czy spędzić czas z przyjaciółmi. Zawsze z małym odkrywcą, nigdy inaczej. Chcemy zaszczepić w niej chęć poznawania świata, miłość do wyjazdów. To nas kręci i to lubimy.

Lubimy imprezy. Pozwalamy sobie czasem zostawić małego bąka u babci i iść w tango. Odchamić się trochę, porozmawiać z dorosłymi ludźmi, żeby nie zapomnieć języka dorosłych i żebym ja nie zaczęła mówić językiem matki. Najbardziej lubimy imprezy w domu czy na świeżym powietrzu. Kluby nie bardzo nas rajcują. Nie zależy nam na tym, żeby poszpanować butelką Ciroc'a za 170 zł za pół litra. Nawet lepiej, jakbyśmy bimber pili pod brzozą na łące - byle z naszymi przyjaciółmi czy znajomymi. Ogniska kochamy, skakać nie skaczemy ale kto wie?

3) Jesteśmy jak słońce i lód

Na ogół jesteśmy zgrani, ciepli wobec siebie i mili... jednak czasem coś w nas pęka. Jakieś dzikie, chore i złe żądze. Wtedy diabeł się w piekle bać zaczyna, co to się będzie działo. Jak się kłócimy to iskry lecą, soczyste epitety i latają przedmioty. Istny armagedon, koniec świata. Dziecku szczędzimy naszych kłótni, żeby nie widziała złych emocji pomiędzy nami. Jeśli już, to syczymy do siebie przez zęby albo prowadzimy wojny w wiadomościach. Wtedy aż wstyd czytać to, co do siebie piszemy... ale zawsze po burzy wychodzi słońce. Nasze wojny są intensywne, krwawe ale krótkie. Nie jesteśmy idealni i piękni. Nie wyglądamy jak amerykańskie, uśmiechnięte rodziny z filmów. W nas jest życie i są emocje. Nie umiała bym żyć inaczej, bez wyładowania stresu i frustracji. Czasami człowiek musi, bo inaczej się udusi.

4) Cieszymy się życiem

Nie należymy do osób wiecznie niezadowolonych. Nie marudzimy, że nam mało, że stare auto mamy czy ściany są już brudne. Nie męczymy ludzi naszymi problemami. Cieszymy się tym co mamy i tak jak wyżej pisałam, jest nam czegoś brakuje, to staramy się realizować marzenia, a nie poporzestawać na gadaniu. Kochamy nasze życie i wszystko co mamy, mamy dzięki nam. Warto wziąć się za siebie i przestać się użalać. Niektórzy pozornie dorośli i poważni ludzie, zachowują się dziwnie, niezrozumiale... nie mając na nic czasu jednocześnie nie mając pracy, marudząc, że czegoś nie mają a chcą ale nie chce im się tego realizować. Narzekają na swoje życie, które przecież sami sobie układają i nikt ich do niczego nie zmuszał. Zacznijcie cieszyć się tym, co macie a nie narzekacie na to, czego nie ma. Inaczej to nie ma sensu, czyż nie?

5) Porywczość to nasze drugie imię

To cień naszego związku. Głupie pomysły mamy we krwi, ale co z tego, skoro nie możemy narzekać na nudę? Nuda jest dla frajerów. Nie dla nas. Wiecznie coś robimy, jeździmy. Podejmujemy pochopne decyzje ale rzadko ich żałujemy. Co złego to nie my.

6) Kochamy się

Jesteśmy ze sobą, dla siebie. Pomocni, wspierający się nawzajem, czuli i wierni. Zawsze w jednej drużynie, nigdy przeciwko sobie ( pomijając 10 minutowe wojny ) .


Nie mamy złotego środka na życie. Nam odpowiada tryb jakim żyjemy, nie obchodzi nas krytyka. Jesteśmy szczęśliwi razem, smutni osobno. Nie narzekamy na nudę ani brak zajęć, zawsze jest coś, co warto zrobić. Robimy to, co chcemy i robić będziemy. Nie dla nas skakanie z mostu, bo życie jest takie złe i ludzie są źli. A kysz! Też zacznijcie żyć tak, jak chcecie a nie tak, jak chcą tego inni.
Trwa ładowanie komentarzy...